close
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
 
Sami o sobie
  
Menu
  
liczba wejść: 98577
  

Leszek G.:
    - Dlaczego właśnie daniele? - pytano, gdy w 2002 roku zakładałem hodowlę.
      Dlatego,  że zwierzęta, zwłaszcza dzikie, zawsze mnie fascynowały. Oczami wyobra-
źni „ujarzmiałem je i udomowiałem”. Wierzyłem, że skoro bezsilny wobec potężnych drapieżników homo sapiens - w walce o byt - przetrwał, to i mnie się uda zapanować
nad stadem.  A że jestem Koziorożcem, to lubię wyzwania. I ryzyko.
     Niebagatelną rolę przy podejmowaniu decyzji odegrał fakt wykorzystania użytków zielonych oraz promowanie hodowli w Polsce.
     No i najważniejsze! Szybko uzyskałem aprobatę żony, która, jak wszystkie Bliźnięta, propaguje innowacje i niezmiernie kocha przyrodę.

Halina G.:
   - To prawda. Jak mówi poeta:
                                                 „Kocham myśl, pieśni, ludzi i zwierzęta,
                                                   Gwiazdy i kwiaty, ciszę pól i lasu…”

                                                                                                        (L. Staff)   
I szybko podejmuję decyzje. Nie ukrywam, że w danielach odnalazłam piękno i doskonałość natury, dlatego mnie urzekły.  Teraz - po pięciu latach -  ani my, ani nasze córki - Iwona i Małgorzata - nie wyobrażamy sobie życia bez tych niezwykłych zwierząt. One stały się niezbędną i jakże piękną częścią otaczającej nas natury. Daniele dla nas - to coś więcej niż cudowny fragment królestwa przyrody, to nasi współmieszkańcy, którzy pomagają nam odkrywać prawa rządzące światem.

 
wersja do druku    wyślij ten adres znajomemu  wyślij ten adres znajomemu
hosting by Trol Intermedia